CHYBA FINAŁ W SPRAWIE STANISŁAWA MALISZEWSKIEGO
Stanisław Maliszewski (były dyrektor ZSG w Pławnie) wrócił na ławę oskarżonych w dniu 23 czerwca 2005 r. o godz 900 w Sądzie Rejonowym w Radomsku. Sąd Apelacyjny w Piotrkowie Trybunalskim uchylił ostatni wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia w innym składzie sędziowskim.
Obecne rozprawy, jak i wszystkie poprzednie, odbywają się przy "drzwiach otwartych" więc każdy może być na nich obecny w charakterze widza. Znając relacje z poprzednich rozpraw można oczekiwać dobrej zabawy i takowa zabawa ze Stasiem w roli głównej odbywa się. Relacje po niezbędnych uzgodnieniach zostają wznowione i udostępniane w miarę ich opracowania. Termin ogłoszenia wyroku to:
20 grudzień 2005r godz. 1500,
To wielkie i pouczające widowisko nareszcie wzbudziło zainteresowanie mieszkańców Pławna, są pierwsi nieliczni widzowie. Może to strach lub wstyd (dziwne bo w mailach do redakcji serwisu jacyś "dowcipnisie" grozili spotkaniami z naszym, delegowanym do sprawy redaktorem). Tu uwaga od naszego webmastera: "w internecie nie ma całkowitej anonimowości, mam już kogoś namierzonego, wiem z jakiej lokalizacji wysłał email i jeśli to się powtórzy to ktoś /posiadacz tego komputera/ będzie miał przykrości, proszę śledzić prasę ile takich komputerowych śmieciarzy namierzyła Policja nawet działających z kawiarenek internetowych, przypominam posiadaczom komputerów z dostępem do internetu aby uważali kto i co robi na ich sprzęcie. Polecam ciekawe artykuły na ten temat w czasopismach specjalistycznych, choćby w "Komputer Świat - ekspert" - dostępny w kioskach za 9,90 zł /miesięcznik z CD/".
|
Zobacz relacje z poprzednich rozpraw:
1/ 24.06.2004
2,3/ 16.09.2004
4/ 08.11.2004
5/ 23.06.2005
6/ 22.07.2005 publikacja wstrzymana dla dobra sprawy
Znudzonym polecam wątpliwą twórczość webmasterską tych co "niby" nie znają różnicy między komputerem a pługiem:
sensacyjne odkrycie SERWISU!!!
7/ 17.08.2005 było ciekawie i nadal sensacyjnie, publikacja wstrzymana dla dobra sprawy
8/ 11.10.2005 publikacja wstrzymana dla dobra sprawy
9/ 07.11.2005
10/ 29.11.2005
11/ 15.12.2005
Internet to nie zabawka a jeśli już to dla mających "olej w głowie" proszę "gronka".
Część tego "gronka" udawała kompletnych debili w sprawach komputerowych w Sądzie (sic!).
Jak udawała jest w sprawozdaniach, to istna komedyjka bo wreszcie wyszło na jaw /fakt znany powszechnie od lat/, że są przeszkoleni w tej dziedzinie a nawet stworzyli stronę szkolną www!
Polecam jako podręcznik książkę Dr. Kennetha Lloyda pt. "Chroń swoje nerwy. Rzecz o tym jak współpracować z palantami." /książkę można zamówić pod telefonem 0801 33 99 00 cena 29,90 + koszt wysyłki/.
Mały cytat z opisu książki:
..."Wszyscy wiemy, jacy ludzie potrafią być w pracy. Niektórzy palanci dają z siebie wszystko. Potrafią być niewidoczni, wszechobecni, niesprawiedliwi, nieprzejednani, wstrętni, nieuczciwi, nieetyczni – lista ich wad nie ma końca. Problemy stwarzane przez palantów to przede wszystkim: powszechna niesprawiedliwość, fatalna współpraca w zespole, odporność na zmiany, pokrętne formułowanie informacji zwrotnych, eskalacja konfliktów, bezcelowe zebrania, brak komunikacji, stagnacja, zagmatwany proces podejmowania decyzji, niesprawiedliwe wynagradzanie i bardzo niekomfortowa atmosfera."...
Bardzo pouczająca i w pewnych środowiskach konieczna lektura. |